Podobno wspomnienia to jedyny wehikuł czasu jakim dysponujemy. W pewien zimowy grudniowy wieczór zasiedliśmy do takiego wehikułu całkiem sporą grupą i rozpoczęła się opowieść historii jak to wszystko się zaczęło. Byli z nami Ci najmłodsi i Ci, którzy z Anikino związani są już kilka dobrych lat. Zobacz relację z tej imprezy.


  
Teatr Groteska
jesteśmy wyobraźnią dzieci